Jak przyjąć spadek i na tym nie stracić?

Otrzymanie spadku zazwyczaj wiąże się z bardzo nieprzyjemnymi okolicznościami. Zwykle odchodzi osoba nam bliska, co już samo w sobie jest trudną sytuacją. Często, niestety to dopiero początek dalszych nieprzyjemności. Polskie prawo przewiduje kilka form uzyskania spadku. Gdy zmarły nie zostawił testamentu, podział majątku nastąpi w drodze postępowania spadkowego, które nierzadko zakończy się dopiero w sądzie. Osoby przewidujące, najczęściej sporządzają testament. Najczęściej chcą w ten sposób zabezpieczyć swoich bliskich i zapobiec nieporozumieniom, związanym z podziałem majątku. Niestety i ta droga potrafi prowadzić do wielu niesnasek i kłótni.

Prawo do zachowku

Osoby pominięte w testamencie (dzieci, małżonek, czy w przypadku braku dzieci – rodzice) mają prawo do zachowku. Jest to przepis który budzi spore kontrowersje, ale pozwala zapobiec sytuacji, w której jeden członek rodziny, miałby zbyt duży wpływ na rozporządzenie majątkiem. Istnieje możliwość uniknięcia wypłacenia zachowku, ale tylko w tym przypadku, gdy w testamencie dojdzie do zapisu o wydziedziczeniu. Oczywiście, istnieje procedura odwoławcza, ale zwykle tylko na drodze wieloletniej batalii sądowej. Prawo do zachowku najprościej ustalić w drodze porozumienia, sporządzając pisemną ugodę. Obliczenie kwoty nie jest sprawą prostą. Zasadniczo, jeśli mamy do czynienia z osobą dorosłą, będzie to połowa tej części majątku, która przysługiwałaby przy dziedziczeniu ustawowym.

W przypadku małoletniego lub osoby niezdolnej do pracy, będzie to trzy czwarte części. Jeśli porozumienia na drodze ugody jest niemożliwe, pozostaje złożenie wniosku o zachowek do sądu. Jest to niestety procedura zdecydowanie dłuższa. Istnieje także obawa, że finałem będzie przymusowa egzekucja komornicza z majątku. Nawet osoba wskazana w testamencie musi wskazać, czy spadek przyjmie. Mamy na to 6 miesięcy, w czasie których, u notariusza lub we właściwym sądzie, musimy zdecydować, czy spadek przyjmujemy, czy też nie. A nie jest to wcale takie oczywiste.

Sprawdź, czy zmarły nie posiadał długów

Jeśli nie znaliśmy zbyt dobrze zmarłego, nie utrzymywaliśmy z nim kontaktów przez kilka ostatnich lat, warto sprawdzić, na co się decydujemy. Być może zmarły zadłużył się ponad granice swoich możliwości i długi, które przejmiemy, przewyższą wartość majątku. W dodatku banki, zasłaniając się tajemnicą, nie udzielą nam informacji o zadłużeniu. Jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Sposobem na sprawdzenie, czy zmarły posiadał długi jest złożenie do Sądu wniosku o spis inwentarza. Po przychyleniu się do decyzji,

Sąd wyznacza komornika sądowego, który zajmuje się on weryfikacją składu spadku zmarłej osoby. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie długi mogą być udokumentowane, niespłacone zobowiązania od osób prywatnych często są trudne do sprawdzenia przed przyjęciem spadku. Inne, to przyjęcie spadku wraz z dobrodziejstwem inwentarza. Ewentualne długi spłacamy wówczas do wysokości spadku. Jeśli zmarły nie był członkiem naszej najbliższej rodziny nie unikniemy także zapłacenia podatku. Tylko najbliższa rodzina nie poniesie kosztów dziedziczenia.

W kwestii spadku warto skorzystać z rad adwokata lub radcy prawnego. Zobacz artykuł na temat spadków na stronie https://dm-adwokaci.pl/uslugi-adwokackie/prawo-spadkowe/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.